Żółto-czerwoni mogą sobie pluć w brodę. Po bardzo wyrównanym meczu rozpoczynają bowiem rozgrywki Ligi Centralnej od wyjazdowej porażki z Zagłębiem Sosnowiec 23:24 (12:11).
Padwa twardsza niż Stal! Na 20 minut przed końcem Padwa Zamość remisowała z Budnex Stalą Gorzów 17:17, a wynik meczu był sprawą otwartą. Wówczas jednak żółto-czerwoni rozpoczęli odjazd, wygrywając ostatecznie 31:23 (12:13). Tytuł MVP trafił w ręce Mateusza Gawrysia, który bronił w takim stylu, że kibice miejscowych nie szczędzili mu braw, a rywale mogli tylko załamywać ręce.
Jeszcze długo po końcowym gwizdku kibice Padwy Zamość nie opuszczali hali OSiR, po której niosło się gromkie dziękujemy! Była to zasłużona nagroda dla żółto-czerwonych, którzy po kapitalnym meczu rozbili Orlen Upstream SRS Przemyśl 39:31 (19:13).