Logo
Wydrukuj tę stronę

Zamość: Przypadkowa znajomość skończyła się kradzieżą

foto: materiał nadesłany foto: materiał nadesłany
Do kradzieży doszło, gdy 24-latka czekała na busa do innego miasta. Kobieta nawiązała rozmowę z mężczyznami, którzy siedzieli obok. Po pewnym czasie z jej portfela zniknęło 1200 złotych.

24-latka zgłosiła sprawę na policję.

- Pokrzywdzona o kradzieży powiadomiła policjantów w miniony piątek. Wyjaśniając okoliczności przestępstwa powiedziała, że siedziała na ławce znajdującej się przy postoju busów w Zamościu przy ulicy Reja. Obok siedziało czterech młodych mężczyzn, z którymi nawiązała rozmowę. W pewnej chwili z podróżnej torby wyjęła portfel, ponieważ chciała przeliczyć pieniądze. Miała ich 1200 złotych. Po tym ponownie schowała portfel do jednej z przegródek torby. Po chwili zauważyła, że jej portfel leży na ławce, w środku nie było już pieniędzy. Nie było też jednego z nowopoznanych mężczyzn - relacjonuje  Dorota Krukowska - Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.

Policjanci ustalili, że podejrzanym o kradzież jest 35-latek z gminy Stary Zamość. 

- Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. W czasie przesłuchania przyznał się. Wyjaśnił, że widział jak kobieta przelicza pieniądze i gdzie chowa portfel. Wykorzystał moment jej nieuwagi, z portfela zabrał wszystkie banknoty a portfel odłożył na ławkę. Łup przeznaczył na alkohol. - dodaje rzeczniczka. 

Ze swojego postępowania wytłumaczy się w sądzie. Przestępstwo kradzieży cudzego mienia zgodnie z kodeksem karnym zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl