Zamość: Betonowe kule na ścieżkach rowerowych
- Napisane przez SŁ
- 21 komentarzy
- Czytany 4848 razy
- Wydrukuj
foto: materiał redakcyjny
Przypomnijmy, siedemdziesiąt betonowych kul ustawiono niedawno na zamojskim Starym Mieście. Niektórzy uważają je za ciekawą ozdobę, ale ich podstawową funkcją jest ograniczenie kierowcom możliwości wjazdu i parkowania aut w miejscach niedozwolonych.
- Rozwiązanie na zamojskiej starówce się sprawdza. Kierowcy przestali parkować w niedozwolonych miejscach, dzięki temu nie niszczą infrastruktury. Mowa tu o płytkach chodnikowych, które pod naciskiem zaparkowanych kół zaczynały pękać - wyjaśnia Marcin Nowak.
Miasto kupiło 100 kul, każda z nich ma średnicę 50 cm. W ostatnich dniach, część kul, które zostały, ustawiono na nowych ciągach pieszych przy ul. Piłsudskiego w Zamościu.
- Kule ustawiliśmy tak, aby uniemożliwić kierowcom wjazd na ciągi pieszo rowerowe, bo takie sytuacje się zdarzały. Mamy nowe ścieżki i musimy o nie zadbać. Ta infrastruktura nie jest przystosowana do obsługi samochodów, często z towarem – mówi dyrektor Nowak.
Zapytaliśmy o kule ustawione na ścieżce rowerowej przy zielonym ryneczku. - To głupi żart. Ktoś musiał je przesunąć. Już interweniowałem w tej sprawie - mówi Marcin Nowak. - Rozważaliśmy zamontowanie słupków, ale one wyglądałyby mniej estetycznie - dodaje.
21 komentarzy
-
Jest dużo ścieżek rowerowych w mieście gdzie samochody sobie parkują i mają w dupie rowerzystów. Straż miejska zamiast siedzieć w ratuszu i wcinać pizzę mogłaby pojeździć i patrolować nieprawidłowe parkowanie na ścieżkach. Raz zgłaszałam i przyjechali za 2,5 godziny gdy już auta nie było.
-
Czy to nie stwarza zagrożenia dla rowerzystów??
-
oby zdazyli je szybko przemiescic zanim jakis 68-latek na rowerze na nie wpadnie, bo z tego co widze nie da sie teraz wyminąć dwóm rowerzystom obok siebie
-
Nie ma już na co kasy wydawać? Idiotyczny pomysł. Długo kule nie postoją bo je zaraz ktoś zajebie ?
-
przepraszam czy pan dyrektor ma jakiekolwiek doświadczenie jako robotnik drogowy? nie wie dlaczego płytka pęka pod naciskiem ?(to nie jest wina koła i jego nacisku) już kiedyś ktoś tu poruszał temat ruszających się płytek (skaczących podczas jazdy rowerem po nich) podbudowa pod nimi jest źle zrobiona. po takiej kulce to powinni wszyscy z decydentów w nagrodę roczną dostać
-
Jak nie ronda to kule. Jak nie kule to ronda. I tak w kółko. No i oczywiście płynny przejazd aut np. na ulicy Sadowej. Żenada. Jeden pas prawy w stronę Starówki wolny. A drugi w kierunku Piłsudskiego brak słów. Nie mówiąc już o łatwym HAHAHA wyjeździe z Biedronki i wjazd na ten zakorkowany pas. A przejście dla pieszych koło kamienicy.... pozostawię bez komentarza.... I czym tu się zachwycać, że coś się zrobiło...
-
Nie wierzę.
Ile osób przyłożyło do tego rękę? Pomyślcie!
1. Ktoś podjął taką idiotyczną decyzję.
2. Ktoś zlecił jej wykonanie.
3. Ktoś odebrał to kretyńskie polecenie i je wykonał (tu zakładam, że było więcej osób niż 1).
4. Ktoś to widział w czasie "montażu (ponownie, zakładam, że więcej niż1 osoba).
Czy naprawdę nikt nie pokusił się o chwilę refleksji? Nikomu nie przyszło do głowy, że być może to nie jest najlepszy pomysł?
No i ostatecznie. Dlaczego to wciąż stoi?! Gdzie środowiska i stowarzyszenia rowerowe w Zamościu!? Gdzie OSiR (który, nie odpowiada za ścieżki rowerowe, wiem! Ale odpowiada za sport! Powinien propagować sport, ruch, a więc i ma chyba coś do powiedzenia w tej sprawie)?
Czy naprawdę wszyscy boją się zwrócić uwagę osobom "wyżej"? -
A co z ulicą Młyńską koło bloków??
-
Niech ktoś weźmie te kule i się walnie w łepetyne!
-
Dokładnie. Ścieżka rowerowa na Młyńskiej zastawiona samochodami.
-
Z perspektywy kierowcy samochodu też takich niskich przeszkód nie widać!
Chory pomysł. -
Nie czepiajcie się. Ktoś poprostu zadbał o bezpieczeństwo. Piesi i rowerzyści przed skrzyżowaniem rozglądali się w lewo i prawo. Teraz dodatkowo będą patrzeć w dół. Zwiększono poziom bezpieczeństwa. Została jeszcze góra.Zastanowić się należy nad wiszącymi poprzeczkami. Takie rozwiązanie wyeleminuje przypadkowe kolizje z ptakami. Gdzie jest ochrona środowiska, się pytam?
-
"Z perspektywy kierowcy samochodu też takich niskich przeszkód nie widać!" i jakiś problem widzisz\nie widzisz ? Po jaką cholerę kierowca samochodu pcha się na chodnik\ścieżkę rowerową ? A nawiasem mówiąc widać jak sięnormalnie siedzi. No chyba, że się leży w bmw-iu
-
Zobaczcie jak ścieżka rowerowa na Młyńskiej jest zastawiona samochodami koło tych nowych bloków. Gdzie jest straż miejska? A płytki kolo świętej Katarzyny nadal stukają podczas jazdy rowerem. Miasto czeka aż gwarancja sie skonczy?
-
takie wiszące poprzeczki już są na ulicy Okrzei na chodniku naprzeciwko Multimedia, nie wiem kto wymyslil cos takiego i po co, przeciez to bez sensu
-
7 dni później ale kule na osiedlu Orzeszkowej po drugiej stronie od Stokrotki nadal są na trasie rowerowei, ma sie ktoś zabić o nie by je przenieśli??? (odpukać w nieheblowane)
-
Jak rowerzysta nie patrzy to jego sprawa. Zresztą duża część rowerzystów wymusza pierwszeństwo na przejściach dla pieszych twierdząc, że to oni są na ścieżce rowerowej więc jadą.
A co do tych kul to jednak nie do końca spełniają swoją rolę. W piątek półciężarówką jednak wjechał ma chodnik i ścieżkę bo wieszali flagi na 1-go maja -
przy rondzie i przejsciu pieszym od św. Katarzyny w stronę Amfiteatru też jednak już nie ma ścieżki rowerowej a szkoda bo wcześniej była, zapomnieli o niej jak kładli kostkę, znowu bubel do poprawy
-
Amfiteatru. A gdzie to ?
Przy Piłsudskiego niedawno były sadzone bodajże dęby czy coś podobnego. Teraz zostało to zniszczone, nie ma ani jednego. To takie remonty ? -
"przy rondzie i przejsciu pieszym od św. Katarzyny w stronę Amfiteatru też jednak już nie ma ścieżki rowerowej"
-właśnie że jest, tylko nie jest namalowana na kostce, ale jest znak pionowy o tym mówiący.