Była przekonana, że pomaga koleżance. Straciła pieniądze
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 2 komentarzy
- Czytany 1479 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
- Mieszkanka gminy Zamość powiadomiła wczoraj policjantów, że straciła 500 złotych reagując na prośbę o opłacenie zamówienia. 41-latka za pośrednictwem komunikatora internetowego od koleżanki otrzymała wiadomość. W korespondencji koleżanka pytała, czy posiada blik i czy mogłaby zapłacić 500 złotych za jej zamówienie. Pokrzywdzona wyjaśniła, że w realnym świecie znają się od wielu lat, są dobrymi koleżankami, więc prośba o pożyczkę nie wzbudziła jej podejrzeń. Przekonana, że pomaga koleżance wygenerowała i przekazała kod blik. Następnego dnia 41-latka zadzwoniła do koleżanki, chciała ustalić sposób zwrotu pieniędzy. Zdziwiona pytaniem koleżanka wyjaśniła, że to nie ona prosiła o pożyczkę. Wyszło wtedy na jaw, że to oszust włamał się na jej konto i rozesłał prośby. Wypłaty przekazanych przez 41-latkę pieniędzy nie udało się już zablokować - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, z zamojskiej policji.
Otrzymując wiadomość z prośbą o pożyczkę nie działajmy pochopnie. Zweryfikujmy to - wystarczy zadzwonić do osoby, która prosi o wsparcie i potwierdzić, czy rzeczywiście potrzebuje pieniędzy. Postępujmy rozsądnie, dzięki temu ochronimy nasze pieniądze.
