Uważajmy na fałszywe wiadomości
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 5 komentarzy
- Czytany 1753 razy
foto: Policja
- Od 38-latki znajomi otrzymali fałszywe wiadomości z prośbą o materialne wsparcie. Powodem miały być problemy w generowaniu kodu BLIK. O włamaniu na konto 38-latka dowiedziała się od prawdziwych znajomych, którzy zaczęli dzwonić do niej z pytaniem, co się stało. Po tym rozesłała wiadomości do znajomych ostrzegając, że to nie ona prosiła o finansowe wsparcie. Dzięki szybkiej reakcji 38-latki nikt z jej znajomych nie stracił pieniędzy - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Podobnie zadziałali oszuści w przypadku 33-latki. Kobieta powiadomiła policjantów, że ktoś włamał się na jej konto społecznościowe i do znajomych przesłał prośby o pożyczkę. Dowiedziała się o tym od koleżanki, która zadzwoniła i powiedziała, że nie potrafi wysłać kodu BLIK, dlatego pieniądze w kwocie 700 złotych przyniesie jej osobiście. Później dzwoniły również inne koleżanki, które chciały wesprzeć finansowo 33-latkę. Po tym pokrzywdzona natychmiast rozesłała do znajomych informacje, że to nie ona a oszust prosił o pożyczkę. W tym przypadku również na szczęście nikt nie stracił pieniędzy - dodaje.
Zgłoszone przestępstwa wyjaśniają policjanci i ostrzegają przed działającymi w sieci oszustami.
