Fałszywy policjant "ostrzegał" przed hakerami. Zamościanin stracił 35 tys.zł.
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 3 komentarzy
- Czytany 1978 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
- Wczoraj kilkanaście minut po godzinie 12:00 do 83-letniego mieszkańca Zamościa na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna informując, iż jest funkcjonariuszem CBŚ i pracuje nad zatrzymaniem hakerów „czyszczących” rachunki bankowe. Następnie powiedział, że zgromadzone na jego koncie oszczędności są zagrożone i aby nie doszło do ich utraty zamościanin powinien przelać je na wskazane przez rozmówcę konto należące rzekomo do prokuratury. Fałszywy funkcjonariusz, aby uwiarygodnić swoją historię kazał 83-latkowi zadzwonić na nr 997. Senior wykonał połączenie. Przedstawiający się za oficera dyżurnego rozmówca potwierdził, iż jest to funkcjonariusz CBŚ. Następnie 83-latek zgodnie z instrukcjami przekazywanymi przez oszusta poszedł do banku, gdzie dokonał przelewu na wskazane przez fałszywego funkcjonariusza konto. Po tym chciał się jednak upewnić czy nie postąpił pochopnie i od razu udał się do zamojskiej komendy Policji, gdzie dowiedział się, że padł ofiarą oszusta. - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Pamiętajmy! Policjanci lub też funkcjonariusze CBŚP nigdy nie informują o prowadzonych akcjach i podejmowanych działaniach. Nigdy też nie wskazują na potrzebę zaciągnięcia kredytu, czy też przelania swoich oszczędności na wskazane konto. Nie odbierają również i nie przekazują pieniędzy!
