Logo
Wydrukuj tę stronę

Brawurowa akcja zatrzymania uciekiniera

foto: Facebook Piotra Łachno foto: Facebook Piotra Łachno
Pelikan uciekł z zamojskiego ogrodu zoologicznego. Przeszybował nad ogrodzeniem i wylądowały niedaleko, bo w parkowym stawie. Niedługo cieszył się wolnością. Został uśpiony i przewieziony do ogrodu.

Uciekiniera zauważyli pracownicy obsługujący miejski monitoring. Strażnicy miejscy wezwali na miejsce Piotra Łachno, kierownika zamojskiego schroniska dla zwierząt.

"Strażnicy powiadomili mnie o intruzie, kiedy ten mnie zobaczył zaraz się poderwał i pofrunął na ul. Piłsudskiego. Wylądował na najwyższym modrzewiu, tam ustrzeliłem intruza środkiem usypiającym, ale ten wraz ze strzykawką pofrunął pod pałac i tam udało mi się ustrzelić go drugi raz, bo pierwsza dawka okazała się mała na objedzonego w parku ptaka, znowu wystartował, ale już nie odleciał daleko, wylądował w miejscu gdzie wielu ludzi też źle lądowało, czyli na podjeździe w byłym WORD gdzie oblewaliśmy egzaminy. Dziękuję jak zwykle za pomoc Straży Miejskiej, Policji i mieszkańcom za pomoc w ustalaniu miejsca lądowania zbiega. Lotki podcięte jak się obudzi zostanie mu tylko menu w ZOO" - napisał na swoim facebookowym profilu Piotr Łachno.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, pelikan planuje kolejne próby ucieczki. Tym razem może być to podkop.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl