Logo
Wydrukuj tę stronę

Licznik długu w Zamościu?

Licznik długu mógłby zawisnąć na zamojskim Ratuszu, foto: archiwum, zdjęcie poglądowe Licznik długu mógłby zawisnąć na zamojskim Ratuszu, foto: archiwum, zdjęcie poglądowe
Możliwe, że niedługo w Zamościu pojawi się licznik długu publicznego. Urządzenie ma pokazywać aktualne zadłużenie miasta Zamościa. Na taki pomysł wpadł zamojski radny Rafał Zwolak. Prezydent Zamościa "jest na tak".

- Czy ktoś z was wie ile w chwili obecnej wynosi zadłużenie miasta Zamościa? Czy wiecie jak kształtuje się wieloletnia prognoza finansowa na kolejne lata lub ile milionów będzie musiała spłacać w przyszłym roku nowa rada i kolejny prezydent? Takie pytania zadałem facebookowiczom na swoim profilu. Poza jedna, jedyną osobą, która napisała o prognozowanym zadłużeniu na 2019 rok w kwocie 155 milionów, wśród wielu komentarzy nikt nie odpowiedział na postawione pytanie. Z rozmów z mieszkańcami miasta Zamościa również dowiaduje się o tym, że nie mają takich informacji. Jedni mówią 2 miliony, inni 50 mln, jeszcze inni twierdzą, że nie ma żadnego długu, to co jest wykonywane w mieście, jest robione na bieżąco z pieniędzy zaoszczędzonych przez miasto. Trzeba o tym informować mieszkańców - pisze radny Zwolak. - Uważam, że taka informacja należy się wszystkim Zamościanom. Dlatego też złożyłem oficjalny wniosek o zainstalowanie licznika długu Zamościa, który będzie pokazywał aktualne i prawdziwe zadłużenie miasta bez rozbicia procentowego z subwencjami na oświatę czy też wpływami 500+ ponieważ one całkowicie zniekształcają obraz zadłużenia. 500+ jak i subwencje oświatowe przychodzą i są wydawane - dodaje.

- Moje stanowisko jest na tak - powiedział nam Andrzej Wnuk, prezydent Zamościa. - Szkoda, że pan radny nie wpadł na ten pomysł z licznikiem, gdy dług miasta wynosił ponad sto milionów złotych ... Czemu ma to służyć poza kampanią wyborczą? Bo przecież nie rzetelnej edukacji społeczeństwa - pyta ironicznie prezydent.

Radny proponuje, aby licznik - jeśli konserwator zabytków wyrazi na to zgodę- zawisł na schodach, czy wejściu do ratusza . Jeżeli decyzja konserwatora będzie negatywna, może to być inne publiczne miejsce widoczne dla mieszkańców miasta. - Koszty licznika nie są wielkie a wydział finansowy lub prezydent będzie mógł ze swojego biurka na bieżąco aktualizować te dane, aby mieszkańcy wiedzieli jak wygląda stan zadłużenia miasta - pisze Zwolak.

Z danych jakie otrzymaliśmy od prezydenta Zamościa wynika, że dług miasta w 2017 roku wyniósł ponad 74 mln zł, w 2014 wynosił ponad 78 mln zł, a w 2011 ponad 100 mln zł.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl