Logo
Wydrukuj tę stronę

Tragiczny pożar domu w Wolicy Śniatyckiej [ZDJĘCIA]

foto: PSP Zamość foto: PSP Zamość
W wyniku pożaru zginął 84-latek, 77-letnia kobieta z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Pożar wybuch dzisiaj w nocy. Zapalił się drewniany dom w miejscowości Wolica Śniatycka.

O pożarze służby ratunkowe zostały powiadomione dzisiaj kilka minut po godzinie 3.30.

- Zawiadamiający powiedział, że przybiegła do niego sąsiadka – mieszkanka domu, w którym doszło do pożaru i poprosiła o pomoc. Powiedziała również, że w domu został jej, mający problemy z poruszaniem się, mąż. Kiedy wybiegli na podwórze dom sąsiadki był już cały w płomieniach, nie było możliwości wejścia do środka. Zgłaszający natychmiast zadzwonił na numer alarmowy 112. - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.

- Jako pierwsi na miejscu zdarzenia pojawili się druhowie z OSP Komarów-Osada, którzy stwierdzili, że pożarem objęty był cały drewniany parterowy budynek mieszkalny. Na zewnątrz znajdowała się właścicielka domu, która poinformowała strażaków, że w jednym ze wskazanych pomieszczeń znajdował się jej mąż. Wyziębionej kobiecie udzielono wsparcia psychicznego, a w celu ogrzania się, zabrano poszkodowaną do samochodu pożarniczego a następnie przekazano ją zespołowi ratownictwa medycznego. 77-letnia właścicielka trafiła do szpitala. Pożar był w fazie rozwiniętej, przez co nie było możliwości wejścia strażaków do wnętrza budynku celem odnalezienia jego właściciela. W momencie podjęcia działań gaśniczych zawaleniu uległa drewniana konstrukcja dachu i stropu budynku. Zdalnie w miejscowości odłączono zasilanie w energię elektryczną. Dopiero po wstępnym przygaszeniu pożaru strażacy zabezpieczeni w aparaty powietrzne mogli przeszukać pomieszczenia mieszkalne, gdzie w jednym z nich odnaleziono w znacznym stopniu zwęglone ciało 88 letniego mężczyzny. W trakcie prac poszukiwawczych odnaleziono gazową butlę turystyczną, którą po schłodzeniu wyniesiono na zewnątrz. Podczas dogaszania pogorzeliska strażacy zauważyli ostrą amunicję znajdująca się w jednym ze spalonych pomieszczeń. Dla zapewnienia bezpieczeństwa ratowników odstąpiono od prowadzenia dogaszania i przemieszczono strażaków na bezpieczną odległość. - informuje Andrzej Szozda, rzecznik prasowy zamojskich strażaków.

Policjanci na miejscu pożaru pod nadzorem prokuratora wykonują czynności procesowe. Śledczy ustalają okoliczności i przyczyny tego tragicznego w skutkach zdarzenia.

foto: PSP Zamość

FoQ8PGKWAAMKjCB.jpg FoQ8Pi8WQAAN6ZE.jpg IMG-20230206-WA0005.jpg

IMG-20230206-WA0007.jpg IMG-20230206-WA0009.jpg IMG-20230206-WA0013.jpg

IMG-20230206-WA0014(1).jpg IMG-20230206-WA0014.jpg IMG-20230206-WA0017.jpg


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl