Strażak odpowie za włamanie do budynku OSP
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1595 razy
foto: Policja
38-mieszkaniec gminy Jarczów (pow. tomaszowski) usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Łupem sprawcy padła metalowa kasetka z pieniędzmi, która znajdowała się w garażu miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Policjanci odzyskali skradzione mienie.
Do włamania doszło 9 grudnia w Jarczowie.
Z wyjaśnień 38-letniego strażaka, mieszkańca gm. Jarczów wynika, że wszedł w posiadanie klucza do szafy metalowej, w której znajdowała się kasetka z pieniędzmi. Następnie w momencie jak został sam w budynku, otworzył szafę i zabrał skarbczyk ze sobą do domu, gdzie za pomocą łomu go otworzył. Wartość strat oszacowana została na kwotę niemal 2 tys. zł.
Dzięki szybkiej reakcji Policjantów z Posterunku Policji w Ulhówku sprawca został ujęty a utracone mienie odzyskane.
Mężczyzna przyznał się do winy, usłyszał zarzuty. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Przestępstwo kradzieży z włamaniem zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
