Logo
Wydrukuj tę stronę

Poszukiwany wpadł z narkotykami

foto: Policja foto: Policja
Policjanci wezwani do awantury domowej zatrzymali 31-latka poszukiwanego przez sąd. Mężczyzna odpowie również za posiadanie środków odurzających, które zostały ujawnione przy nim podczas zatrzymania.

- Wczoraj dyżurny zamojskiej policji otrzymał informację, że w rodzinie mieszkającej w gminie Stary Zamość potrzebna jest pomoc policji. Zgłaszający informował, że pijany syn awanturuje się, grozi domownikom. Okazało się, że osobą, która wszczyna kłótnie był 31-latek poszukiwany przez sąd celem odbycia kary pozbawienia wolności. Kiedy policjanci z Nielisza przyjechali udzielić pomocy, matka poszukiwanego z całą stanowczością zaprzeczyła, aby syn przebywał w domu, nie pozwalała również mundurowym wejść do mieszkania. Jednak policjanci nie dali wiary jej słowom i postanowili przeszukać mieszkanie. Nie pomylili się, w ukrytym za kotarą pomieszczeniu ukrywał się poszukiwany. Przy zatrzymanym policjanci ujawnili białą substancję zawiniętą w folię. Po wykonanych badaniach okazało się, że w swoim składzie zawiera ecstasy. Narkotyk został zabezpieczony, a mężczyzna zatrzymany i po wykonanych czynnościach odwieziony do zakładu karnego - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.

Mężczyzna będzie odsiadywał wyrok zasądzony za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Przed sądem odpowie również za posiadanie środków odurzających, w tym przypadku sąd może orzec karę pozbawienia wolności do lat 3.

Przed sądem tłumaczyć się będzie matka zatrzymanego. Kobieta była bardzo agresywna w stosunku do policjantów, wyzywała ich, szarpała za mundur i utrudniała wykonywanie czynności.

- Swoim zachowaniem naruszyła nietykalność cielesną jednego z mundurowych. 63-latka za swoje postępowanie skierowane przeciwko policjantowi wytłumaczy się przed sądem. Kodeks karny za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, przewiduje kare pozbawienia wolności do lat 3. Kobiecie przedstawiono już zarzuty, 63-latka przyznała się i skorzystała z uprawnienia do dobrowolnego poddania się karze - wyjaśnia rzeczniczka.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl