Logo
Wydrukuj tę stronę

80-latka uwierzyła "lekarzowi". Straciła 85 tys.zł.

foto: archiwum, materiał poglądowy foto: archiwum, materiał poglądowy
Oszuści są bezwzględni. 80-latka uwierzyła mężczyźnie podającemu się za ordynatora oddziału zakaźnego. Pieniądze miały pomóc w zakupie bardzo drogiego leku, który miał uratować jej ciężko chorą córkę. Kobieta straciła 85 tys.zł. Fałszywego "lekarza" szuka policja.

- Wczoraj do 80-letniej mieszkanki powiatu tomaszowskiego na numer stacjonarny zadzwonił oszust podający się za ordynatora oddziału zakaźnego. Poinformował seniorkę, że jej córka jest ciężko chora i przebywa w szpitalu. W wyzdrowieniu pomóc miał jej bardzo drogi lek, za który seniorka miała zapłacić. W tle rozmowy, kobieta miała słyszeć głos córki wołający „mamo proszę pomóż mi”. 80-latka w trosce o życie córki, zgodziła się przekazać wszystkie pieniądze które posiadała w domu. Seniorka przygotowała wszystkie swoje oszczędności i przekazała w reklamówce 85 tys.zł mężczyźnie, który przyszedł do jej mieszkania - relacjonuje Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej policji. 

Po wizycie nieznajomego, kobieta postanowiła o sprawie powiadomić rodzinę. Udało jej się również skontaktować z córką, która uświadomiła mamę, że historia którą przedstawił jej mężczyzna jest oszustwem.

Policjanci ustalają wszystkie okoliczności tej sprawy. Apelują o rozwagę w kontaktach z nieznajomymi.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl