Policjant uratował skrajnie wychłodzoną 37-latkę
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 774 razy
foto: Policja
- Starszy sierżant Piotr Partyka, dzielnicowy gminy Dołhobyczów, odwiedził mieszkającą samotnie 37-letnią kobietę. W domu panowała bardzo niska temperatura. Kobieta była już tak skrajnie wychłodzona, że nie była w stanie samodzielnie się poruszać. Dzielnicowy niezwłocznie wezwał na miejsce karetkę pogotowia, która przetransportowała kobietę do szpitala - informuje Edyta Krystkowiak z hrubieszowskiej policji.
W okresie, gdy na dworze panują bardzo niskie temperatury apelujemy do mieszkańców o reagowanie na osoby znajdujące się w potrzebie. Osoby starsze, samotne, chore lub znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej mogą nie być w stanie samodzielnie zapewnić sobie ogrzewania czy podstawowych warunków do życia. Każda informacja przekazana Policji, pomocy społecznej lub innym służbom może zapobiec tragedii. Nie bądźmy obojętni – jeden telefon może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.
