Tragedia w Majdanie Sopockim. Utonęła 37-letnia kobieta
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1958 razy
foto: Policja
Wczoraj po godzinie 17:00, dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał zgłoszenie, że przy zaporze zalewu na rzece "Sopot" w Majdanie Sopockim z wody została wyciągnięta kobieta, która nie oddycha, a ratownicy WOPR rozpoczęli reanimację.
- Skierowani na miejsce policjanci, zastali w rejonie tamy wodnej karetkę pogotowia, ratowników WOPR i straż pożarną. Funkcjonariusze ustalili, że kobieta to 37-letnia mieszkanka gminy Józefów, która nad zalewem przebywała ze swoim znajomym 32-latkiem - informuje Aneta Brzykcy z tomaszowskiej policji. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta weszła do wody, natomiast mężczyzna został na brzegu. W pewnym momencie zauważył, że 37-latka zaczyna się topić, więc ruszył jej na ratunek. Mężczyzna podczas udzielania jej pomocy również zaczął się topić. Z wody pomógł mu wydostać się 45-letni świadek, który przejeżdżał rowerem obok miejsca zdarzenia. Zaalarmowani przez świadka ratownicy WOPR wydobyli ciało kobiety z wody i podjęli resuscytację. Niestety nie udało się przywrócić jej czynności życiowych. Jak wstępnie ustalono, kobieta w dniu zdarzenia spożywała alkohol - dodaje.
Decyzją prokuratora ciało kobiety zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
