Kierujący renault na jednej z ulic Zamościa stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w znak drogowy. W organizmie miał ponad 2,3 promila alkoholu.
26-latek mając w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu, przyjechał samochodem na stacje paliw. Tam zamienił się miejscami z pasażerem, który wsiadł za kierownicę renaulta i odjechał ze stacji. 29-latek także był pijany, w organizmie miał prawie 3 promile.
Blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie miał 38-letni kierowca BMW, mieszkaniec Podkarpacia. Styl jazdy kierującego i problem z utrzymaniem auta na jednym pasie ruchu zwrócił uwagę innego kierującego.