Logo
Wydrukuj tę stronę

To, co charakteryzuje, przesyca, przenika na wskroś historię Zamojszczyzny – to chyba bezbrzeżny smutek

fot. Bogdan Nowak fot. Bogdan Nowak
Wybraliśmy się z Bogusią na długie zwiedzanie roztoczańskiego rezerwatu „Czartowe Pole” oraz m.in. kamieniołomu w Józefowie i samego Józefowa. Byliśmy "wyposażeni" w kilka przeczytanych i przejrzanych wcześniej książek. Wśród nich znalazły się klasyczne „Dzieje Józefowa” Władysława Ćwika, „Między Bugiem a Wisłą” – Zygmunta Mańkowskiego, „Czapki na bakier” – Zbigniewa Jakubika, czy „Ten jest z Ojczyzny mojej” – pod redakcją Władysława Bartoszewskiego.

Szukaliśmy śladów AK-owskiej i sowieckiej partyzantki, Miszki Tatara czy generała Ogurcewa – o którym kiedyś z takim podziwem opowiadał nam Świętej Pamięci Jan Sitek, wieloletni i zasłużony wiceprezes zamojskiego związku kombatantów Armii Krajowej.

To wszystko są przygotowania do książki nad którą właśnie pracuję. Dotarliśmy też do wyjątkowo smutnego miejsca.

Gdy zostawimy samochód na parkingu obok józefowskiego zalewu (przy drodze m.in. w stronę Górecka Kościelnego i Panasówki) i pójdziemy dalej kawałeczek prosto, zobaczymy drogowskaz, który pokieruje nas w lewo, do lasu. Znajduje się na nim gwiazda Dawida oraz napis „groby wojenne i pomnik 200 m”. Gdy tam skręcimy, znajdziemy wymurowaną ściankę z tablicami i napisami w kilku językach.

Na tej po polsku przeczytamy: „Pamięci co najmniej 1500 żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci (tych ostatnich było najwięcej) z Józefowa zamordowanych na tym terenie w dniu 13 lipca 1942 roku przez niemieckich policjantów ze 101. Rezerwowego Batalionu Policyjnego z Hamburga. Z pokorą kłaniamy się ofiarom. Policja z Hamburga. 2014”. Dalej znajdziemy w lesie trzy, duże, wspólne mogiły ofiar nad którymi szumi piękny, roztoczański las.

Można znać historię tego miejsca, jednak treść tablicy za każdym razem poraża. 101. Rezerwowy Batalion Policji to właściwie była jednostka paramilitarna niemieckiej policji porządkowej. Utworzono ją w 1940 roku w Hamburgu. W jej skład wchodziło około 500 osób. Byli to często mężczyźni powyżej 30 roku życia, policjanci, ale też rzemieślnicy, sklepikarze, zwykli robotnicy: rezerwiści, których nie wcielono w tym czasie do – jak to określono – „tradycyjnego Wehrmachtu”.

Christopher Browning w swojej książce określił ich mianem „Zwykłych ludzi”. Jednostka podlegała SS, a jej dowódcą był major Wilhelm Trapp. Masowy mord na polskich obywatelach Józefowa pochodzenia żydowskiego został dokonany przez nich 13 lipca 1942 roku w ramach Akcji „Reinhardt”.

Wszystko odbyło się jak zwykle. Józefów został otoczony szczelnym kordonem. Mieszkańców spędzono na rynek, a tych którzy nie mogli przyjść (np. starcy lub chorzy) zabijano na miejscu. Nie mogły przyjść także niemowlęta, więc również niektóre nie zostały oszczędzone.

Na józefowskim rynku wyselekcjonowano kilkuset mężczyzn zdolnych do pracy, a resztę pognano do lasu na tzw. Winiarczykową Górę. Tam ludzi podzielonych na małe grupy rozstrzeliwano niemal przez cały dzień. Zbiorowe mogiły musieli zasypać Polacy.

Jeszcze przed masakrą major Trapp zebrał podobno swoich „policjantów” i dał im wybór. Ci, którzy nie czuli się „na siłach” zabijać bezbronne kobiety i dzieci mogli wystąpić przed szereg. Podobno taka rezygnacja nie miałaby dla nich żadnych konsekwencji. Z pół tysiąca wystąpiło kilkunastu. Inni tego nie zrobili, bo podobno obawiali się kary, nie chcieli wyjść na tchórzy, czuli „presję grupy”.

Jak czytam w opracowaniach, Józefów był ich pierwszą, masową zbrodnią. Potem były inne. Szacuje się, że ów batalion był odpowiedzialny za egzekucję co najmniej 83 tysięcy osób, przede wszystkim Żydów. Major Trapp został po wojnie wydany Polakom. Skazano go na śmierć i w 1948 roku stracono. Dopiero w latach 60. ubiegłego wieku sądy w Hamburgu osądziły także niektórych podoficerów i żołnierzy. Jednak znaczna większość owych „zwykłych ludzi” powróciła do swoich zwykłych zajęć np. do pracy w policji.

Można byłoby o tym wszystkim napisać więcej, ale po prostu brakuje słów...

1rtBZr6o.jpg 5qZK-cxS.jpg AJiMeSH8.jpg

AKwKkQZ3.jpg C0Tl2blx.jpg Pw319WYg.jpg

QZS3TH3_.jpg Xooztr27.jpg YfqdjZss.jpg

aKn_tnLT.jpg aaOYgvIz.jpg eaeLCljH.jpg

z6mtwOe5.jpg

 


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl