Zamość: Podpalono punkt szczepień i siedzibę sanepidu
- Napisane przez SŁ
- 4 komentarzy
- Czytany 2889 razy
foto: UM Zamość, archiwum
- Znowu doszło do bardzo bandyckiego aktu w Zamościu, gdzie sprawca podpalił państwową stację sanitarno-epidemiologiczną oraz zaatakował punkt szczepień. Rodacy, szczepienia są zaporą przed czwartą falą COVID-19 - mówił premier Mateusz Morawiecki.
Do pierwszego pożaru doszło około godziny 1:30 w nocy. Palił się kontener mobilnego punktu szczepień na Rynku Solnym.
- Strażacy po przyjeździe na miejsce stwierdzili, że pali się jedno z pomieszczeń kontenera. Podali jeden prąd wodny. Ogień został ugaszony. Spaleniu uległo wyposażenie jednego z pomieszczeń m.in leżanka, komputer, czy instalacja elektryczna - informuje Andrzej Szozda, rzecznik prasowy zamojskich strażaków.
Drugi pożar, w budynku zamojskiego Sanepidu, pojawił się 13 minut później.
- Na miejsce skierowano dwa zastępy. Po przyjeździe na miejsce strażacy stwierdzili, że pali się jedno z pomieszczeń piwnicznych. Zagrożone były inne pomieszczenia m.in. serwerownia. Strażacy przygasili ogień przez podanie prądu wody otworem okiennym. Następnie weszli do środka i dogasili pożar. Spłonęły kombinezony, rękawice i znajdujące się w pomieszczeniu środki czystości. Straty oszacowano na 35 tys.zł - informuje Szozda. - Specyfika tych zdarzeń wskazuje na to, że były to podpalenia - dodaje.
Policja poszukuje osoby, która dopuściła się tego czynu. Jak przekazał obecny także na konferencji prasowej komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk, do wyjaśnienia sprawy powołano specjalną grupę operacyjno-dochodzeniową.
- Zabezpieczyliśmy nagrania z monitoringu miejskiego i prowadzimy bardzo intensywne działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawcy podpaleń - powiedziała nam Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Szef rządu na dzisiejszej konferencji zapowiedział, że sprawcy podobnych zajść będą surowo karani.
