Zamojscy strażacy już wyjeżdżają do pożarów traw
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1157 razy
foto: PSP Zamość
- W pierwszej połowie marca na terenie powiatu odnotowano 26 interwencji związanych z gaszeniem pożarów suchych traw. W zdecydowanej większości były to pożary kwalifikowane jako „małe”, których powierzchnia nie przekroczyła 1 ha. Pożary jak dotychczas nie wyrządziły większych szkód, choć niekiedy pożar stanowił bezpośrednie zagrożenie dla pobliskich budynków mieszkalnych, czego przykładem było zdarzenie odnotowane 15 marca w miejscowości Sitaniec, gdzie paliły się suche trawy oraz drewniany budynek gospodarczy. Wstępne straty oszacowano na kwotę 16 tys. zł.- informuje Andrzej Szozda.
Wypalanie suchych traw, narusza przepisy ustawy o ochronie przyrody, ustawy o lasach, kodeksu wykroczeń - grożą za to sankcje karne. W przypadku, gdy wypalanie traw stanowi zagrożenie dla wielu osób lub mienia wielkich rozmiarów, sprawcę można ukarać kwotą nawet 5000 zł.
Pożary traw z uwagi na swój charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują dużą liczbę strażaków. Strażacy, zaangażowani w gaszenie pożarów traw na łąkach i nieużytkach, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia, zdrowia i mienia ludzkiego w innym miejscu.
- Apeluję o rozwagę przy posługiwaniu się ogniem otwartym, chciejmy sami zadbać zasady bezpieczeństwa - prosi Szozda.
