Zamość: Prezydent Andrzej Wnuk będzie kandydował na kolejną kadencję
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 14 komentarzy
- Czytany 4146 razy
źródło: profil facebookowy Andrzeja Wnuka
"Wprawdzie do wyborów zostały jeszcze dwa lata, ale często słyszę to pytanie. I o ile jeszcze kilka miesięcy temu wzbraniałem się przed odpowiedzią, tak teraz jestem skłonny odpowiedzieć - tak, będę kandydował. Chcę dokończyć inwestycję w drogi i osiedla i zostawić miasto kwitnące." - poinformował prezydent Zamościa w miejskim biuletynie.
Andrzej Wnuk odniósł się również do zarzutów opozycji, która jest zdania, że w poprzedniej kadencji nic się nie działo: "Już w pierwszej kadencji wykonaliśmy ponad 60 ulic, w tym tak ważnych jak Hrubieszowska, Łanowa Błonie, Olchowa i Szwedzka, Krasnobrodzka, Sadowa, Okrzei. Zrealizowaliśmy 64 inwestycje na osiedlach w ramach budżetów obywatelskich, rozpoczęliśmy też termomodernizację obiektów publicznych – przedszkoli, wszystkich szkół podstawowych radzie miasta udało się uchwalić ambitny program budowy i przebudowy dróg lokalnych. Z sukcesem zaabsorbowaliśmy ponad 230 mln zł z funduszy unijnych i dalej je wykorzystujemy."
Prezydent miasta przybliżył także plany na dwa ostatnie lata tej kadencji: "Zakończymy remont głównych ulic – Lubelskiej, Piłsudskiego, Partyzantów i Lwowskiej. Wyremontujemy obwodnicę zachodnią. Na ulicach w większości będzie nowoczesne oświetlenie, a na tych ulicach będą jeździć elektryczne autobusy. Umowę na dofinansowanie 14 z n ich podpiszemy niebawem. Do odnowionego budynku Akademii Zamojskiej wróci I LO. Myślę, że zakończymy już remont stadionu i obiektów OSiR. Mam nadzieję, że skończy się pandemia i wreszcie otrzymamy projekt filharmonii zamojskiej, czyli Sali kongresowej koncertowej i siedziby dla naszej orkiestry symfonicznej. Przygotujemy też projekty pod nowy okres programowania UE, 2021 – 2027. Także pracy mamy mnóstwo."
Najbliższe wybory samorządowe miały się odbyć jesienią 2023 roku ale rząd rozważa przeniesie ich na wiosnę 2024. Powodem jest kumulacja jesiennych wyborów parlamentarnych z samorządowymi. To efekt wydłużenia kadencji lokalnych włodarzy z czterech do pięciu lat.
