Logo
Wydrukuj tę stronę

Akademia Zamojska miałaby zastąpić Uczelnię Państwową. Władze UPZ: "To pogwałcenie praworządności i zasad demokracji"

foto: archiwum, materiał poglądowy foto: archiwum, materiał poglądowy
Sejm pracuje nad projektem ustawy o reaktywowaniu Akademii Zamojskiej. Uczelni, którą w 1594 r. założył w Zamościu Jan Zamoyski a dwieście lat później zlikwidowali Austryjacy. Problem w tym, że uchwalenie ustawy doprowadziłoby do likwidacji funkcjonującej od 16 lat  Uczelni Państwowej im. Szymona Szymonowica w Zamościu. Władze uczelni są zdania, że takie rozwiązanie - opracowane w dodatku bez żadnych konsultacji z organami uczelni - to pogwałcenie praworządności i zasad demokracji.

Projekt złożyło 25 parlamentarzystów (większość Prawa i Sprawiedliwości) z posłem ziemi zamojskiej Sławomirem Zawiślakiem na czele.

"Niezwykle trudna sytuacja, w jakiej znalazła się obecnie nasza Ojczyzna, zmusza państwo polskie i naród polski oraz społeczności lokalne do ogromnego wysiłku i pracy, mających za cel zachowanie i umocnienie naszego niepodległego i suwerennego bytu narodowego i państwowego. Byt ten jest zagrożony nie tylko przez czynniki natury zdrowotnej, ekonomicznej, materialnej i społecznej, ale także bardzo mocno przez atak na tożsamość kulturową i cywilizacyjną Polek i Polaków” - argumentują posłowie w uzasadnieniu projektu ustawy.

Według zamysłu posłów, w reaktywowanej Akademii, kształcenie ma się dokonywać „w oparciu o naukę historii, pogłębione polskie studia humanistyczne i społeczne, tworzone w duchu realizmu filozoficznego oraz chrześcijańskiej tradycji narodowej”.

Projekt został negatywnie zaopiniowany przez Radę Główną Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Konferencję rektorów Publicznych Uczelni Zawodowych. Polska Akademia Nauk oceniła, że utworzenie Akademii Zamojskiej byłoby sprzeczne "z konstytucją, zasadą wolności uprawiania nauki, swobodą dyskutowania poglądów, wolnością poszukiwania i dochodzenia do prawdy".

Kluczowym wątkiem projektu jest fakt, że Akademia Zamojska miałaby powstać na bazie działającej w Zamościu od 16 lat Uczelni Państwowej im. Szymona Szymonowica. Posłowie założyli, że majątek uczelni (m.in. pięć budynków) zostanie przejęty przez Akademię z chwilą jej utworzenia.

Władze uczelni patrzą na całą sprawę z niedowierzaniem. Podnoszą, że projekt jest niezgodny z prawem i nie został skonsultowany z organami uczelni, którą Akademia Zamojska miałaby docelowo zastąpić.

"Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce nie przewiduje warunkowego tworzenia akademii, politechniki czy uniwersytetu, a bardzo precyzyjnie określają warunki jakie muszą być spełnione do powołania każdego typu uczelni" - czytamy w stanowisku przyjętym przez Radę i Senat UPZ.

"Projekt ustawy podważa zapisy Statutu Uczelni, którego paragraf 4 mówi, że uczelnia jest autonomiczna we wszystkich obszarach swojego działania na zasadach określonych w ustawie. Rada Uczelni, Senat i społeczność akademicka UPZ wyraża stanowczy sprzeciw wobec zapisów zawartych w projekcie ustawy, który dąży do zniesienia Uczelni Państwowej, przejęcia jej majątku, pozbawienia pracy jej pracowników i zabezpieczenia interesów pracowników znajdujących się w okresie chronionym, a także pogwałcenia praworządności i zasad demokracji" - czytamy dalej w stanowisku uczelni.

Stanowisko zostało przesłane do marszałek Sejmu Elżbiety Witek.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl