Pożar na ul. Wyszyńskiego w Zamościu. Palił się garnek w pustym mieszkaniu
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1487 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
Pożar miał miejsce rano w czwartek, 25 lutego. Zaniepokojeni sąsiedzi powiadomili służby, że na klatce schodowej bloku przy ulicy Wyszyńskiego czuć zapach spalenizny i widać dym wydobywający się z jednego z mieszkań.
- Okazało się, że mieszkanie jest zamknięte. Istniało podejrzenie, że w środku może ktoś przebywać. Natychmiast podjęto, więc decyzję o siłowym otworzeniu drzwi - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Mieszkanie było puste, a na włączonej kuchence gazowej stał garnek ze zwęglonym już jedzeniem. Strażacy zakręcili dopływ gazu i ugasili palącą się potrawę. Po chwili w mieszkaniu pojawił się lokator. 45-latek był pijany, badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mundurowym tłumaczył, że z mieszkania wyszedł tylko na chwilę po zakupy - dodaje.
Sprawą lekkomyślnego zachowania 45-latka zajmuje się Policja. Niewykluczone, że mężczyzna stanie za to przed sądem.
