Mężczyzna wpadł do studni. Z pomocą przyszli strażacy
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2060 razy
Foto: asp. sztab. Wojciech Smyk
Ratownicy otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu 28 sierpnia, tuż po godz. 22:30.
- Jako pierwsi na miejscu pojawili się strażacy z OSP Komarów, którzy stwierdzili, że na jednej z posesji w studni wykonanej z betonowych kręgów na głębokości ok. 30 m znajduje się przytomny człowiek, z którym można nawiązać kontakt głosowy. Po dojeździe 2 zastępów z JRG Zamość, strażak zabezpieczony w sprzęt ochrony dróg oddechowych zszedł po drabinie sznurowej do poszkodowanego. Mężczyźnie w wieku ok. 25 lat założono kołnierz oraz szelki ratownicze, a następnie z wykorzystaniem linki ratowniczej i drabiny ewakuowano na powierzchnię. Poszkodowanego bez większych obrażeń przekazano zespołowi ratownictwa medycznego, który odwiózł go do szpitala na dalsze badania - relacjonuje Andrzej Szozda, rzecznik prasowy zamojskich strażaków. - W działaniach ratowniczych trwających 1,5 godziny wzięło udział 13 ratowników - dodaje.
Otwór w studni został zabezpieczony metalową kratą.
Foto: asp. sztab. Wojciech Smyk
