Logo
Wydrukuj tę stronę

Poszło o krawaty

foto: archiwum, materiał poglądowy foto: archiwum, materiał poglądowy
Kierowcy zamojskiego MZK wnioskowali do prezesa spółki, by w czasie upałów mogli jeździć bez krawatów. Usłyszeli stanowcze "nie". Temat pojawił się na ostatniej sesji Rady Miasta.

List kierowców do swojego szefa przeczytał na sesji Marek Walewander, radny klubu PiS: "W związku z utrzymującymi się wysokimi temperaturami oraz zbliżającym się okresem wakacyjnym zwracamy się z prośbą o podjęcie decyzji w sprawie zezwolenia kierowcom na pracę bez obowiązkowych krawatów w okresie, gdy temperatury przekraczają 25 stopni. Prośbę motywujemy tym, że nie wszystkie autobusy są wyposażone w klimatyzację, a jazda w krawatach w wysokich temperaturach jest bardzo uciążliwa".

Prezes spółki zgody nie wyraził. Chodzi o estetyczny wygląd. Krzysztof Szmit wyjaśniał radnym, że niemal wszystkie autobusy komunikacji miejskiej są wyposażone w klimatyzację. Tłumaczył, że w poprzednich latach dawał zgodę na rozpięcie jednego, górnego guzika koszuli, a potem słyszał od pasażerów skargi. Dodał, że sam chodzi w krawacie, a estetyczny wygląd kierowcy jest w pełni uzasadniony. 

Radny Marek Walewander zwrócił się do prezydenta Zamościa, by ten wpłynął na prezesa Miejskiego Zakładu Komunikacji i by kierowcy w upalne dni mogli jeździć bez krawatów.

- Podkreślm, że nikt nie został ukarany czy wyrzucony z pracy za to, że zdjął krawat, jeśli były ciężkie warunki pogodowe. I tutaj proszę pana prezesa, by w autobusach, gdzie nie ma klimatyzacji i gdzie panują ciężkie warunki, żeby taką zgodę indywidualnie udzielał - zakończył prezydent Zamościa, Andrzej Wnuk.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl