Zamość: Policjanci patrolują i apelują
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2394 razy
foto: Policja
- Przeciwdziałając tragicznym zdarzeniom, jakim są śmiertelne wychłodzenia, starają się docierać wszędzie tam, gdzie mogą przebywać osoby bezbronne wobec zimna. Policjanci monitorują sytuację tych osób i oferują pomoc każdemu, kto jej potrzebuje. Odnajdując osoby narażone na wychłodzenie proponują przewiezienie do miejsca, w którym jest ciepło, gdzie można zjeść ciepły posiłek i przespać się w normalnych warunkach - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Policjanci współpracują w tym zakresie z innymi służbami oraz ośrodkami pomocy społecznej. Również mieszkańcy naszego powiatu nie są obojętni na losy osób potrzebujących pomocy, które z uwagi na niskie temperatury z różnych przyczyn znalazły się w sytuacji zagrażającej ich życiu. Bardzo szybko reagują powiadamiając dyżurnego zamojskiej komendy o osobach nietrzeźwych siedzących na ławce, przewracających się na chodniku czy ulicy, nie mogących iść o własnych siłach. Każdą taką informację policjanci natychmiast sprawdzają i podejmują odpowiednie działania.
- Pamiętajmy o osobach starszych, samotnych, chorych, które nie są w stanie o własnych siłach wykonać podstawowych codziennych czynności. Zapukajmy do nich pytając, czy dobrze się czują, czy w mieszkaniu jest ciepło, czy mają za co kupić opał i czy jest ktoś kto pomaga im chociażby napalić w piecu. Reagujmy również na człowieka leżącego na chodniku, czy śpiącego na ławce. Nie przechodźmy obojętnie obok kogoś, komu może grozić zamarznięcie. Jeden telefon pod numer 112 może uratować czyjeś życie - apeluje rzeczniczka.
Zgłoszenia można również dokonać za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, podając miejsce pobytu osób zagrożonych wychłodzeniem.
