Wichura nad Zamojszczyzną. Strażacy mieli pełne ręce roboty
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 1 komentarz
- Czytany 5850 razy
Przy ul. Granicznej w Zamościu wichura zerwała dach, foto: PSP Zamość
- W 14 zdarzeniach strażacy usuwali powalone drzewa które blokowały przejazd drogami publicznymi oraz stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla budynków. W mieście Zamość odnotowaliśmy 6 tego typu interwencji odpowiednio przy ulicach Majdan, Graniczna, Powiatowa, Kilińskiego, Starowiejska. Natomiast na terenie powiatu 8 zdarzeń w miejscowościach: Stary Zamość, Miączyn, Cześniki, Łapiguz, Sułów i Szczebrzeszyn - wylicza st. kpt. Marcin Żulewski z zamojskiej straży pożarnej. - W 3 przypadkach doszło do zerwania linii energetycznych napowietrznych w miejscowościach: Sitaniec Kolonia, Sąsiadka i Łapiguz. W tych zdarzeniach strażacy do czasu przybycia pogotowia energetycznego zabezpieczyli miejsce zdarzenia a po odłączeniu prądu przez pogotowie usunęli powalone drzewa. W 5 przypadkach doszło do częściowego zerwania dachów z budynków mieszkalnych oraz inwentarskich. Odpowiednio w miejscowościach: Sitaniec Kolonia (częściowo zerwany dach z budynku stodoły w którym przechowywano płody rolne); Sąsiadka (częściowo zerwany dach z budynku mieszkalnego opierała się na linii energetycznej), Łapiguz (oderwany arkusz blachy z budynku mieszkalnego) - dodaje.
Jak informują strażacy, w Zamościu przy ul. Powiatowej z budynku inwentarzowego zerwany został częściowo dach natomiast przy ul. Granicznej zerwany został dach z budynków mieszkalnych w zabudowie szeregowej na powierzchni ok. 80m2.
Największe straty odnotowano w zdarzeniu przy ul. Granicznej. Tam z budynku mieszkalnego wiatr zerwał dach a w wyniku opadów deszczu doszło do zalewania.
- Strażacy w tym zdarzeniu zabezpieczyli budynek przed opadami atmosferycznymi, zerwane arkusze blachy zostały pozbierane a następnie przykręcone za pomocą wkrętarek do więźby dachowej, ponadto uszkodzony dach został zabezpieczony plandekami ochronnymi pobranymi z zapasu KM PSP w Zamościu. W tych zdarzeniu trwającym niespełna 3 godziny zaangażowanych było najwięcej sił i środków: 8 zastępów 35 strażaków - informuje st. kpt. Marcin Żulewski.
Straty oszacowano na 50 tys zł.
W likwidacji skutków wichury w Zamościu brało również udział 7 zastępów z jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych: Mokre, Białowola (2 samochody), Wierzba, Bortatycze, Udrycze i Czołki. W kulminacyjnym momencie, na ternie miasta, działania prowadziło 12 zastępów 57 strażaków.
Z kolei w powiecie, w miejscowościach Miączyn, Cześniki, Sąsiadka, Stary Zamość, Skierbieszów, miejscowe jednostki OSP samodzielnie usuwały zagrożenia.
