Spór o bilbordy z wizerunkiem prezydenta Zamościa
- Napisane przez SŁ
- 2 komentarzy
- Czytany 4543 razy
Bilbordy z wizerunkiem prezydenta Andrzeja Wnuka pojawiły się m.in. na ternie zamojskiego OSiRu, foto: materiał redakcyjny
Temat pojawił się na ostatniej sesji Rady Miasta. Radny Rafał Zwolak podkreślał, że bilbordy, które mają zachęcać do inwestowania w Zamościu powinny być rozmieszczone poza miastem. - Czy chcemy bilbordami umieszczonymi w mieście przyciągać do inwestycji zamościan? To jest trochę śmieszne. Dobrym miejscem byłaby trasa do Lublina, bo jest to droga krajowa, na której jest duży ruch - mówił radny.
Jak tłumaczył Tomasz Kossowski, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta i Funduszy Zewnętrznych Urzędu Miasta - bilbordy są częścią promocji strefy inwestycyjnej w Zamościu i realizują ogólnopolskie standardy. – Wzorowaliśmy się na kampanii realizowanej przez Lublin. To normalne, że właśnie prezydent zaprasza do inwestowania - mówił.
Radna Marta Pfeifer uważa, że taka akcja powinna być bardziej przemyślana. - To my płacimy za tego rodzaju kampanię. Wykorzystanie wizerunku pana prezydenta zamiast znaku rozpoznawczego Zamościa np. ratusza, w moim odczuciu jest rozpoczęciem kampanii wyborczej przez prezydenta, tylko bardzo mi przykro, że odbywa się to na koszt mieszkańców - mówiła radna.
Prezydent Andrzej Wnuk odpiera zarzuty radnych. - Nikt przy zdrowych zmysłach nie rozpoczyna kampanii wyborczej rok przed wyborami. Poza tym ja namawiam inwestorów miejscowych i przejezdnych do inwestowania a nie do głosowania - mówi prezydent.
Andrzej Wnuk zapytany o to, czy będzie kandydował na prezydenta miasta w najbliższych wyborach odpowiedział: - Nie wiemy jeszcze jaka będzie ordynacja. Być może - jako, że nie jestem członkiem żadnej partii - nie będę miał takiej możliwości. To dzielenie skóry na niedźwiedziu.
Wnuk stanowczo podkreślił, że nie zamierza zapisywać się do żadnej partii politycznej. - Całe życie byłem bezpartyjny i taki pozostanę - mówi.
