Kieszonkowcy w formie. 4 kobiety straciły portfele
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 1 komentarz
- Czytany 575 razy
foto: archiwum, materiał podlągowy
- Portfel, w którym było około 1000 złotych, dowód osobisty, prawo jazdy i karta płatnicza został skradziony między innymi 47-latce. Mieszkanka powiatu zamojskiego składając w tej sprawie zawiadomienie wyjaśniła, że portfel miała schowany w torebce, którą miała przewieszoną przez ramię. Cały czas torebkę trzymała z przodu. Nie jest w stanie określić, kiedy doszło do kradzieży. Zaznaczyła, że na giełdzie było bardzo dużo ludzi i przy niektórych stoiskach było tłoczno. Zaznaczyła też, że w prowizorycznej przymierzalni mierzyła spodnie, wtedy na chwilę odłożyła torebkę na ziemię. Kiedy po wyjściu z przymierzalni chciała zapłacić za towar zauważyła rozpiętą torebkę i brak portfela - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Portfel z zawartością dowodu osobistego oraz pieniędzy w kwocie około 500 złotych straciła również 60-letnia mieszkanka powiatu krasnostawskiego. Jak wyjaśniła będąc wczoraj na giełdzie portfel miała schowany w zamkniętym plecaku, który miała przewieszony przez ramię na plecach. Gdy przy jednym ze stoisk chciała zapłacić za buty zorientowała się, że górny suwak plecaka jest rozpięty i nie ma portfela. O kradzieży portfela, w którym przechowywane były dokumenty oraz pieniądze zawiadamiała również inna mieszkanka powiatu krasnostawskiego. 73-latka wyjaśniła, że w minioną niedzielę rano wybrała się na giełdę w miejscowości Mokre. Portfel przechowywała w zapinanej na zamek torebce. Na targowisku była około 15 minut. Na drugim stoisku od wejścia chciała zapłacić za wybraną bluzkę, sięgnęła do torebki po portfel i zdziwiona zauważyła jego brak. W portfelu była gotówka w kwocie 420 złotych oraz dowód osobisty i legitymacja emeryta. Na giełdzie portfel został skradziony również 73-letniej mieszkance powiatu tomaszowskiego. Kobieta portfel miała schowany w torebce, którą nosiła zawieszoną na ramieniu. O kradzieży zorientowała się, kiedy chciała zapłacić za buty. Wtedy sięgnęła ręką do torebki i zauważyła brak portfela. W portfelu miała około 200 złotych, dowód osobisty, kartę bankomatową, legitymację emeryta i kartę seniora. 73-latka zaznaczyła, że nigdzie nie odkładała torebki i nie wie, kiedy doszło do kradzieży. Kobieta po kilku godzinach odzyskała portfel. Pracownik firmy sprzątającej znalazł go w pudełku kartonowym i powiadomił policjantów. W portfelu nie było pieniędzy, były jedynie dokumenty - wyjaśnia rzeczniczka.
Policjanci próbują ustalić osoby odpowiedzialne za kradzieże. Apelują też o rozwagę i ostrożność.
