Logo
Wydrukuj tę stronę

Końska dawka wrażeń!

foto: materiał nadesłany foto: materiał nadesłany
Już w najbliższą sobotę, Padwa Zamość rozegra pierwszy ligowy mecz domowy sezonu 2019/2020.Zamojscy szczypiorniście podejmować będą w hali OSiR KSSPR Końskie.

Konecki zespół pokazał w ubiegłym sezonie, że trzeba mieć się przed nim na baczności od pierwszej do ostatniej piłki. W meczu przed własną publicznością pokonał Padwę aż 36:28 (21:13). W rewanżu tylko jakimś cudem nie odnotowaliśmy żadnego zawału serca. A okoliczności ku temu były wyborne! Zamościanie prowadzili 22:21, gdy w ostatnich sekundach ekipa z Końskich miała rzut karny. Karol Drabik obronił jednak rzut Tomasza Napierały i komplet punktów pozostał w domu. Niech to wspomnienie stanowi najlepszą zapowiedź tego, co może wydarzyć się w sobotę wieczorem.

- Przed nami zupełnie inny mecz niż z kielecką młodzieżą)mecz odbył się w ubiegłą sobotę). Bo i inny rywal. Końskie ma swoją markę, na którą solidnie zapracowało przez wiele lat gry na pierwszoligowym poziomie. Spodziewamy się prawdziwej bitwy. O zespole ze Świętokrzyskiego mówi się, że gra w sposób nieprzyjemny dla rywali. Słowa te traktuję jako komplement w kierunku tej ekipy, bo oznacza to, że wypracowała sobie swój styl – trener Marcin Czerwonka nie ukrywa, że przed jego zespołem zupełnie inne wyzwanie niż w meczu z SMS Kielce.

Na inaugurację rozgrywek drużyna Roberta Napierały wygrała z AZS UW Warszawa 31:30 (13:13) i z pewnością ma… koński apetyt na kolejne trzy punkty. Tyle tylko, że naprzeciw niej wyjdzie bardzo zmotywowana i wspierana gardłami niemal tysiąca fanów Padwa Zamość.

Początek sobotniego meczu o godz. 18.00. Sędziują Miłosz Lubecki i Mateusz Pieczonka z Rzeszowa.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl