Logo
Wydrukuj tę stronę

„Biegiem na Koniec Świata … i jeszcze dalej”

Plakat, źródło: materiał nadesłany Plakat, źródło: materiał nadesłany
Wyruszył z Ameryki, pobiegnie przez Piekło, Niebo, Afrykę, Syberię, Hiszpanię, Lizbonę, Parmę, Wenecją, Rzym na Koniec Świata i dalej - wszystko to bez opuszczania granic Polski. Karol Dzieciątko biegnie, by pomóc chorej na mukowiscydozę Joannie Baczul.

Biegacz wystartował 20 lipca w Ameryce, w powiecie hrubieszowskim. Do pokonania ma blisko 1212 kilometrów. 

- Choćbym pobiegł na dwa końce świata, nie uda mi się Asi uzdrowić, mimo to możemy wszyscy bardzo ułatwić jej życie i walkę z chorobą. Sprawić, by przez kilka najbliższych lat nie musiała się przejmować jak zdobyć fundusze na leczenie. By mogła zająć się studiami, na które uczęszcza pomimo choroby oraz rozwijaniem własnych pasji – w miarę normalnym życiem - pisze Karol na stronie internetowej akcji.

Niezwykły biegacz zachęca, by przyłączyć się do niego na dowolnym odcinku. Prosi też o wpłaty na leczenie Asi. Miesięczny koszt leczenia to aż 2 tys.zł.

Finał biegu zaplanowano na 12 sierpnia w Szwecji, w województwie zachodniopomorskim.

Szczegółowy plan trasy znajduje się na stronie internetowej www.biegiemprzezswiat.pl.

Pieniądze na leczenie Asi zbierane są na numer konta:
Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
(PKO BP SA O/Rabka)

Z dopiskiem: dla Joanny Baczul


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl