Pijany "jechał po papierosy". Wylądował w rowie
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1378 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie gminy Hrubieszów.
Jak wynika z ustaleń policjantów, 33-letni kierowca Seata zauważył jadącą przed nim Mazdę. Pojazd poruszał się zygzakiem, co mogło wskazywać na to, że kierujący znajduje się pod działaniem alkoholu. Następnie auto skręciło w prawo do pobliskiego sklepu nie sygnalizując manewru. Auto wylądowało w przydrożnym rowie. Kierowca Seata zatrzymał się i podbiegł do pojazdu zobaczyć, co się stało.
Od siedzącego za kierownicą Mazdy mężczyzny wyraźnie wyczuł woń alkoholu. 33-latek zabrał mu więc kluczyki i wezwał patrol policji.
Po zbadaniu przez mundurowych stanu trzeźwości 57-letniego kierowcy Mazdy okazało się, że ma blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Jak oznajmił funkcjonariuszom, rzeczywiście wypił kilka piw i właśnie jechał do sklepu po papierosy. Teraz odpowie przed sądem.
