Wjechał do rowu i dachował. 18-latek miał prawie promil
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2080 razy
foto: Policja
Prawie promil alkoholu miał w organizmie kierowca osobowego Audi. 18-latek tłumaczył policjantom, że chciał tylko odwieźć znajomych do domu. Podróż zakończyła się na dachu w rowie. Kierowca i jego pasażerowie nie odnieśli żadnych obrażeń.
Zdarzenie miało miejsce w niedzielę wieczorem w miejscowości Józefówka (powiat tomaszowski). Policjanci ustalili, że 18-letni kierujący pojazdem wsiadł do auta, bo chciał podwieźć znajomych do domu. Kiedy zorientował się, że ominął posesję, do której chciał dojechać, gwałtowanie zahamował. Pojazd obrócił się, wjechał do rowu i przewrócił się na dach.
Na szczęście uczestnicy zdarzenia nie doznali żadnych obrażeń. Jak się okazało 18-latek z gm. Rachanie miał blisko promil alkoholu w organizmie.
Teraz młody kierowca za swoje czyny będzie odpowiadał przed sądem.
