Wróżbitka zniknęła, pieniądze też
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2009 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 12:00 w centrum Hrubieszowa. 25-letnią mieszkankę gminy Mircze zaczepiła nieznajoma kobieta. Zaczęła z nią rozmawiać i poprosiła o 10 groszy na herbatę. Rozmówczyni wyjęła więc z kieszeni spodni monetę i przekazała jej. Potem nieznajoma oddała jej pieniądze i dalej prowadząc rozmowę zapytała czy nie ma większej sumy pieniędzy.
Wypytywała ją o jej życie prywatne i życząc jej szczęścia i powodzenia mówiła, że może jej powróżyć. 25-latka po namowie poszła więc do pobliskiego bankomatu i wypłaciła większą sumę pieniędzy. Wracając do dalszej rozmowy z nowo poznaną kobietą dała jej do ręki banknoty. „Wróżbitka” włożyła je pomiędzy dwie karty bankomatowe i wrzuciła z powrotem do torebki mieszkanki gminy Mircze. Uprzedziła ją jednak, żeby zasunęła zamek torby i nie zaglądała do niej przez około 10 minut, bo w przeciwnym razie jej dobra wróżba się nie spełni.
Młoda kobieta posłuchała zaleceń swojej i niczego nie podejrzewając poszła do swojego auta. Kiedy po chwili zajrzała do torebki stwierdziła brak ponad tysiąca złotych. Wtedy zorientowała się, że została oszukana. Wysiadła z pojazdu i zaczęła szukać "wróżbitki". Okazało się, że kobieta zniknęła razem z jej gotówką.
