Logo
Wydrukuj tę stronę

Szlaki turystyczne Roztocza. Warto się wybrać na jesienną wędrówkę do rezerwatu „Jarugi”. To zaledwie kilkanaście kilometrów od Zamościa

fot. Bogdan Nowak fot. Bogdan Nowak
Do rezerwatu ochrony ścisłej „Jarugi” dojdziemy czerwonym, partyzanckim szlakiem: po tzw. Białej Drodze (gdy pójdziemy nim w drugą stronę dotrzemy do Wojdy, gdzie znajduje się pomnik upamiętniający m.in. pierwszą bitwę partyzancką w okupowanej Polsce). Jest on położony w gminie Zwierzyniec i zajmuje obszar ponad 353 ha. Jego nazwa pochodzi podobno od starej osady leśnej, która kiedyś znajdowała się na tym terenie. Są jednak również inne teorie na ten temat – o czym piszemy w tekście dalej. W rezerwacie „Jarugi” ochroną objęto głównie cenne drzewostany „w składzie” buczyny karpackiej. Są majestatyczne, wspaniałe!

Duże bogactwo i różnorodność

To świetne miejsce na długi, wspaniały, jesienny spacer. My naszą wędrówkę zaczęliśmy wczoraj (11 października) w Kosobudach i doszliśmy do ciekawej leśniczówki (przeszliśmy pięć kilometrów, szlak jest dobrze oznaczony, na początku wygodny parking). Spotkaliśmy też stadko koników polskich. A wszystko tylko kilkanaście kilometrów od Zamościa. Co możemy tam jednak zobaczyć, czego szukać? „Specyficzne położenie Roztocza w strefie ważnych w skali Europy granic geobotanicznych i zasięgowych gatunków sprawia, że flora i fauna RPN, odznacza się dużym bogactwem i różnorodnością” – czytamy w monumentalnej książce pt. „Roztocze przyroda i człowiek” (to praca zbiorowa, wydano ją w Zwierzyńcu: w 2015 roku). „Występują tu obok siebie gatunki i zespoły roślinne charakterystyczne dla terenów podgórskich i nizinnych, reprezentujące różne – często odległe regiony geograficzne tzw. elementy atlantyckie, borealne, zachodniosyberyjskie, pontyjsko-japońskie, śródziemnomorskie”. Możemy zatem obserwować fascynujące zbiorowiska roślinne. W tym – jak to określono – przyrodnicze relikty minionych epok, endemity. Nie sposób przejść obok takich unikatów obojętnie. Spacerując z Kosobud przez rezerwat „Jarugi” w okolicę leśniczówki (gdy pójdziemy dalej, dotrzemy do Szczebrzeszyna: szlak ma stamtąd około 5 km długości: w sumie na tym odcinku około dziesięć) czuliśmy się jakby ktoś nas przeniósł w czasie. To wrażenie potęgowały potężne, powalone drzewa, których nikt oczywiście nie usuwa, stosy gałęzi, potężne wykroty, wydeptane przez zwierzęta ścieżki, omszałe stare pnie. Na terenie RPN występuje aż 237 gatunków mszaków, co – jak czytamy „stanowi pokaźną część krajowej biosfery”. Świat zwierzęcy liczy natomiast ogólnie w RPN 3 tys. 630 gatunków, a np. grupa grzybów – około 1 tys. gatunków. Mają się znakomicie, także w owym rezerwacie!

Można zatem odwiedzić leśny świat, który na dobre zapomniał o człowieku. No… może nie do końca.

Piesek przydrożny

Leśną drogą można spacerować bez wielkiego wysiłku lub wybrać się nią na rowerach (wczoraj spotkaliśmy też biegacza). Do nas przyplątał się sympatyczny towarzysz: piesek przydrożny. Mały, ale odważny i sympatyczny, doskonale znający teren.

Skąd o tym wiemy? Zatrzymywał się przy miejscach, gdzie na pewno zwykle przystają turyści. To był m.in. duży krzyż z lat 50. ubiegłego wieku, kilka tablic informacyjnych (np. na o zwyczajach roztoczańskich nietoperzy, ptakach drapieżnych), piękniejsze okazy drzew, a w końcu przystanął przy leśniczówce unosząc wysoko przednią (lewą) łapę.

Przewodnik w czarne i brązowe łatki, który w drodze powrotnej gdzieś się zapodział. 
Warto jednak podkreślić, że zgodnie z regulaminem, psów na ten szlak nie wolno wprowadzać.

Jaruk, jaruha i starzec gajowy

Rezerwat powstał w 1962 roku, a w 1991 - otrzymał status obszaru ochrony ścisłej. Jest to teren pofałdowany, a obok szlaku zobaczymy całkiem solidne góry, pagóry, jary czy jak się u nas mówi „debry”. Według pracowników RPN stąd pochodzi nazwa tego miejsca.

„Charakter obszaru oddaje jego nazwa, wywodząca się z języka tureckiego w którym „yar” to wąwóz, parów. „Jaryk”, „jaruk” oznacza szczelinę, rozpadlinę. Do języka polskiego nazwa ta trafiła za pośrednictwem języka ruskiego „jaruha” - oznaczającego głęboki jar, w którym czasami okresowo płynie woda” – czytamy na stronie internetowej RPN. „Jarugi zajmują tereny o bardzo urozmaiconej rzeźbie; wysokości bezwzględne dochodzą tutaj do 300 m n.p.m., a względne osiągają 80 m. Kopulaste wzniesienia, zbudowane ze skał okresu kredowego (opoki i gezy) wchodzą w skład głównego pasma Roztocza Tomaszowskiego ciągnącego się z północnego zachodu na południowy wschód”.

Jak czytamy dalej, głównym składnikiem drzewostanu są buki, których przeciętny wiek to około 160 lat. Niektóre z okazów mają 33 metry wysokości! Gdy stoimy przy nich i patrzymy w górę, wydają się… nie kończyć, sięgać nieba. Potężne są także jodły. Wiele z nich zostało powalonych przez wichry i śniegi. Teraz także wyglądają pięknie, malowniczo – ale obecnie jako siedliska niezliczonej ilości leśnych istot. W niektórych miejscach można już tylko dostrzec zarysy ogromnych, wchłoniętych przez naturę pni. A to tylko część ciekawostek i unikatowego bogactwa tego zakątka.

„Miejscami spotkać można przestoje lipy drobnolistnej i szerokolistnej, dorastającej często do rozmiarów drzew pomnikowych. W północnej i środkowej części obszaru ochrony ścisłej występują fragmenty grądu lipowo-grabowego” – czytamy w opisie przygotowanym przez pracowników RPN.

Żyją tutaj także gatunki uznawane za rzadkie. To m.in. widłak wroniec, tojad dzióbaty, żywiec gruczołowaty, kokorycz pusta, zdrojówka rutewkowata, groszek wschodnio-karpacki, barwinek pospolity, miodunka miękko włosa, starzec gajowy. Wyliczać można zresztą długo.

Cały ekosystem w tym zakątku Roztocza objęty jest ochroną.

Koniki polskie i jesienne spacery

Jesteśmy tym miejscem zauroczeni. Z wielu powodów. Jeśli ktoś ucieka od natłoku turystów, lubi piękną przyrodę, odosobnienie, ale też leśne wędrówki – powinien się tam wybrać. My na pewno pójdziemy tam jeszcze wiele razy, nie tylko na jesienne spacery.

Atrakcją są także koniki polskie, które stoją w zagrodach: przy parkingu w Kosobudach. Tak przynajmniej było wczoraj.

 

4WX0HfhW.jpg 5elitfMS.jpg 5uIiUJfu.jpg

6OQXjQhA.jpg JB-9-OWH.jpg SmLkDjJd.jpg

YE1aYHfp.jpg aCnIufvJ.jpg dB3qnI13.jpg

gyKJErXS.jpg p78wTbJE.jpg vSO32LAE.jpg

w6g5w2CS.jpg wPw8ktRt.jpg xwwothNS.jpg


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl