Akcja ratunkowa na zalewie w Nieliszu. Wiatr wywrócił żaglówkę
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 1 komentarz
- Czytany 1305 razy
foto: Policja
- Wczoraj policjanci z Posterunku Policji w Nieliszu otrzymali zgłoszenie, że na nieliskim zalewie doszło do przewrócenia się jachtu żaglowego. Policyjny wodniak natychmiast zareagował. O zdarzeniu powiadomił bosmana Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i wspólnie z nim wykorzystując jednostkę pływającą WOPR ruszyli na pomoc. Szybko zlokalizowali miejsce, gdzie doszło do zdarzenia. Dopływając tam zauważyli przewróconą żaglówkę, obok której w wodzie znajdowały się dwie osoby. Kobieta nie miała kapoku, a kamizelka ratunkowa mężczyzny była rozpięta - relacjonuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Policjant natychmiast wskoczył do wody i asekurowany przez bosmana podjął z wody osoby, a później wspólnie wciągnęli je na łódź ratowniczą. Małżeństwo było roztrzęsione i zmarznięte - dodaje.
Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Ratownicy udzielili małżeństwu pomocy na miejscu. Poza niegroźnymi zadrapaniami nie odnieśli oni obrażeń.
- Żaglówką pływali mieszkańcy powiatu chełmskiego w wieku 62 i 64 lat. W rozmowie z nimi policjant ustalił, że na pokładzie łodzi posiadali dwie kamizelki, niestety w czasie zdarzenia udało im się założyć tylko jedną. Funkcjonariusz ustali również, że przyczyną wywrócenia się żaglówki był prawdopodobnie gwałtowny silny podmuch wiatru - wyjaśnia rzeczniczka.
Policyjne badanie alkomatem wykazało, że pływający żaglówką byli trzeźwi.
