Miał problem z utrzymaniem toru jazdy, wszystko przez promile
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 744 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
Ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie miał kierowca Toyoty. Jadącego wężykiem 41-latka zauważyli policjanci z biłgorajskiej dochodzeniówki. Mężczyzna ma już zatrzymane prawo jazdy, teraz stanie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 23:00 na ulicy Jana Pawła II w Biłgoraju.
- Policjanci zauważyli kierowcę Toyoty, który miał problem z utrzymaniem toru jazdy. Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedzi 41 – letni mieszkaniec gminy Frampol. Dalsza kontrola wykazała, że był kompletnie pijany. Miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i uniemożliwili dalszą jazdę - informuje Joanna Klimek z biłgorajskiej policji.
Mężczyzna stanie przed sądem. Kara jak mu grozi to dwa lata pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara pieniężna od 5 tysięcy złotych do 60 tysięcy złotych.
