"Dziewczyny z Wołynia" - spotkanie z autorką
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2643 razy
foto: materiał nadesłany
Anna Herbich-Zychowicz jest autorką książek o podobnej tematyce: „Dziewczyny z Powstania”, „Dziewczyny z Syberii” i „ Dziewczyny z Solidarności”. Jednak jak przyznała „Dziewczyny z Wołynia” były książką, która ze względu na bolesną tematykę, była najtrudniejsza do napisania. Książka zawiera zróżnicowane relacje na temat tamtych krwawych wydarzeń. Jedne opowiadają o zawiązanej samoobronie przed Ukraińcami, inne o ostrzeżeniach ukraińskich sąsiadów o planowanych mordach, jeszcze inne pokazują ostatnie chwile życia bliskich, którzy nie zdołali ocalić życia. Wszystkie historie były bardzo wzruszające i uczestnicy spotkania zadawali wiele pytań. Nierzadko w oku kręciła się łza wzruszenia.
„Wcześniejsze książki, które napisałam dotyczyły kobiet z drugiej wojny światowej, które świadomie, uczestniczyły w przełomowych wydarzeniach czasów wojny. Były żołnierzami, powstańcami, sanitariuszkami, opozycjonistkami i wiedziały, że ich zadanie wiąże się z dużym ryzykiem utraty zdrowia i życia. Natomiast jeśli chodzi o bohaterki „Dziewczyn z Wołynia” sytuacja była zupełnie inna. Ich „wina” polegała na tym, że były Polkami. Ich rodziny zostały zgładzone, często na ich oczach, musiały opuścić swoje rodzinne domy i nigdy już tam nie mogły powrócić. Dlatego pisanie tej książki było dla mnie szczególnie trudne” – mówi pani Anna w wywiadzie dla Katolickiego Radia Zamość.
Z kolei pani Janina Kalinowska - prezes Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu podkreślała potrzebę takich spotkań i podejmowania tej trudnej tematyki : „To była przeszłość a bez tej przeszłości nie ma przyszłości w tym kraju. Także to zaginąć nie może. Jak nie będą słuchać nas, to kamienie będą o tym mówić.”.
Na zakończenie spotkania wykonano pamiątkowe zdjęcie.
