Twierdza Przemyśl zdobyta!

foto: MKS Pawda Zamość foto: MKS Pawda Zamość

Dokładnie od 665 dni Czuwaj Przemyśl nie znalazł pogromcy przed własną publicznością w ligowym meczu. Dokonała tego dopiero Padwa Zamość, pokonując gospodarzy 41:34 (22:14)! Przed meczem oba obozy nie szczędziły sobie kurtuazji. Prezes przemyślan wskazywał Padwę jako faworyta rozgrywek. Identycznego zdania o rywalach był Paweł Puszkarski, który cztery lata spędził w Czuwaju. A później się zaczęło…

Po kwadransie wynik brzmiał 4:12 dla zamojskiej drużyn. Chwilę później czerwoną kartkę ujrzał Adrian Adamczuk, co przy jednoczesnej karze Tomka Fugiela sprawiło, że żółto-czerwoni mieli dwóch graczy mniej. Ale pękać nie zamierzali. Świetną postawę zamościanie prezentowali przez pełne dwa kwadranse, kończąc pierwszą połowę na +8 (14:22).

Kto myślał, że jest już po meczu, był jednak w ogromnym błędzie. W drugiej połowie miejscowi wydali Padwie wojnę. Na parkiecie szaleli Paweł Stołowski, Mateusz Drozdalski (po 8 bramek) i Tomasz Kulka (7 bramek), dwoili się i troili bracia Kubisztalowie, ale zawodnicy Pawdy twardo w dłoniach trzymaliśmy swój los.

Marcin Czerwonka posłał w bój Pawła Puszkarskiego, a lewoskrzydłowy Padwy odpłacił się skuteczną grą. Na prawym skrzydle nie do zatrzymania był natomiast Wagon, który zakończył mecz z 10 bramkami! Miejscowi jednak nie rezygnowali z walki o swoje, stąd też wynik ciągle był jeszcze sprawą otwartą. W 40 min. było 21:25, w 51 min. 29:33, ale w ciągu kolejnych minut przewaga gości nie zmalała.

W decydujących momentach, gdy Czuwaj dochodził Padwę na 4 bramki, zamościanie po prostu trzymali rezon.

Jak spotkanie ocenia szkoleniowiec zwycięzców?
- W zespole od początku było widać ogromną mobilizację, koncentracje i wiarę w zwycięstwo. Ta strona mentalna na pewno nam pomogła. W drugiej połowie poszliśmy na wymianę ciosów i na szczęście wytrzymaliśmy to. Mając na uwadze, że graliśmy na wyjeździe z doświadczonym zespołem, musieliśmy być cały czas skoncentrowani i to się udało. Generalnie to bardzo chcieliśmy wygrać i konsekwentnie swój cel realizowaliśmy. Zagraliśmy na pewno zespołowo. Zwycięstwo w Przemyślu ma dla nas duży wymiar, ale mimo tego zachowujemy pokorę. Przed nami kolejne spotkania, które wcale nie muszą być łatwiejsze. Chwała zawodnikom za trzy punkty, z których bardzo się cieszymy – podkreślił Marcin Czerwonka.

Po czterech kolejkach MKS Padwa jest liderem z dorobkiem 11 pkt.

ORLEN Upstream SRS Przemyśl – MKS Padwa Zamość 34:41 (14:22)
PADWA: Procho, Proć, Wnuk – Szymański 10, Skiba 7, Bajwoluk 6, Puszkarski 5, Mchawrab 5, T. Fugiel 4, Mehdizadeh 3, Adamczuk 1, Obydź , Sz. Fugiel , Kłoda, Małecki, Sałach, .
Sędziowali: Andrzej Kierczak i Tomasz Wrona z Krakowa.
Bez udziału publiczności.

Kary: 14 minut – 8 minuty
Czerwona kartka: Kroczek (57:41 – z gradacji kar) - Adamczuk (16:34)
Karne: 5/4 – 2/2

Skomentuj

- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Portal ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Użytkownik publikując komentarze reprezentuje własne poglądy i opinie, biorąc pełną odpowiedzialność karną i cywilną za publikowane treści.
- Pola wymagane są oznaczone *
- Twój adres email nie będzie opublikowany
- Korzystając z opcji 'komentarz', akceptujesz zasady regulaminu i politykę prywatności.
- Aby dodać komentarz, musisz zaznaczyć pole "Nie jestem robotem", tym samym potwierdzasz, że akceptujesz zasady regulaminu

Powrót na górę

Sekcje

Polecamy

ezamosc.pl

Reklama

Narzędzia

Follow Us