Reklama
Reklama

Mecz do zapomnienia

foto: Kazimierz Chmiel, materiał nadesłany foto: Kazimierz Chmiel, materiał nadesłany

W wygranej szczypiornistów MKS Padwa Zamość z KS Uniwersytet Radom (28:26) najważniejsza jest… sama wygrana. Zamościanie dopisali sobie kolejne trzy punkty do ligowego dorobku. O stylu gry nikt nie będzie pamiętał, a i wspominać nie ma specjalnie czego.

Radomianie po ubiegłotygodniowej porażce z ROKiS Radzymin spadli na ostatnie miejsce w tabeli. Pozycja akademików jest jednak złudna. To wciąż groźny, ambitny zespół, który na parkiecie w Zamościu pokazał się z korzystnej strony. Już pierwsze minuty wskazywały na ciężką przeprawę gospodarzy. Akcje zarówno z jednej jak i z drugiej strony nie przebiegały w płynny sposób, większość ataków była szarpana. Po kwadransie na tablicy wyników widniał niski wynik (3:6). Wówczas o przerwę na rozmowę z podopiecznymi poprosił trener Padwy Marcin Czerwonka. Choć efekt reprymendy nie przyszedł od razu to na przerwę zamościanie zeszli na przerwę z przewagą jednej bramki (11:10).

Po zmianie stron jakość gry gospodarzy zdecydowanie poszła w górę. W 49 min wszystko wskazywało na to, że żółto-czerwoni opanowali sytuację. Po golu Łukasza Szymańskiego Padwa wyszła na sześciobramkową prowadzenie (26:20). Ostatnie dziesięć minut w wykonaniu gospodarzy nie było jednak wzorcowe. Przestoje w grze sprawiły, że w ich szeregi wkradła się nerwowość.

- Zaczęliśmy popełniać naprawdę proste i bezsensowne błędy. Nie zachowaliśmy koncentracji do końca i to przełożyło się na wynik. Rywale zdołali złapać z nami kontakt – powiedział trener Czerwonka.

Po rzucie Piotra Pawelca z 55 min radomianie tracili już tylko jednego gola (26:25). Wymiana ciosów trwała do końcowego gwizdka, ale to gospodarze mogli unieść ręce w geście zwycięstwa. Padwa wygrała mecz i nic poza tym właściwie już się nie liczy.

W przyszłą sobotę przyjdzie czas na kolejne sportowe emocje w hali OSiR. Do Zamościa przyjedzie mocna ekipa KSSPR Końskie. Początek meczu o godz. 18.

MKS PADWA ZAMOŚĆ – KS UNIWERSYTET RADOM 28:26 (11:10)
Padwa: Drabik, Wnuk – Szymański 10, Sz. Fugiel 5, T. Fugiel 5, Mroczek 2, Gałaszkiewicz 2, Kłoda 2, Misalski 2, Sałach, Bigos, Puszkarski, Pomiankiewicz, Teterycz.
Radom: Markowski, Sulima – Rojek 9, Kubajka 8, Pawelec 3, Gruszczyński 2, Banaczek 2, Socha 1, Maszczyński 1, Wasik, Stanik.
Sędziowali: Jacek Moskalczyk (Żarówka), Marcin Pazdro (Mielec). Widzów: 800. Kary: Padwa – 6 min, Radom – 4 min.

Skomentuj

- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Portal ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Użytkownik publikując komentarze reprezentuje własne poglądy i opinie, biorąc pełną odpowiedzialność karną i cywilną za publikowane treści.
- Pola wymagane są oznaczone *
- Twój adres email nie będzie opublikowany
- Korzystając z opcji 'komentarz', akceptujesz zasady regulaminu i politykę prywatności.
- Aby dodać komentarz, musisz zaznaczyć pole "Nie jestem robotem", tym samym potwierdzasz, że akceptujesz zasady regulaminu

Powrót na górę

Sekcje

Polecamy

ezamosc.pl

Reklama

Narzędzia

Follow Us